Taras z historią czyli deska marketowa + niewykwalifikowana ekipa monterów = koszmar senny właściciela. Dokładnie tak powinien brzmieć tytuł dzisiejszej realizacji ale ze względów technicznych (Google nie lubi tytułów dłuższych niż 160 znaków) nieco go skróciliśmy.
Cóż może być piękniejszego po długich miesiącach zimowej chlabry (gdyż śniegu raczej nie było zbyt wiele), niż zasiąść na własnym, pięknym tarasie wśród zieleni.